Who motivates me and inspires | I would like to live in the 18th century


Zawsze kiedy chcę coś napisać, nic sensownego nie przychodzi mi do głowy.Natomiast gdy jestem w szkole, na zakupach lub idę spać wtedy to już inna bajka :) Mam sto pomysłów na zdanie wstępne, dwa razy tyle na główny wątek i chyba z 5 razy tyle na decyzje, które zdjęcia dodać do którego posta.Natomiast w tym momencie brak mi inspiracji.Ten problem nie trwa jednak długo.Wspominałam kiedyś, że moją największą motywacją do blogowania jest blog Zoelli, który uwielbiam czytać w wolnych chwilach.Najchętniej powracam do tych postów, które powstały kilka lat temu, gdy Zoe była jak każda z nas i z miesiąca na miesiąc jej życie obracało się najpierw o  180 a później o 360 stopni.Jest dla mnie chyba jedyną ulubioną blogerką jak i youtuberką, która potrafi mnie zainspirować i zmotywować.Oglądam ją od naprawdę dobrych kilku lat i oprócz jej zmiany wieku chyba nic się w niej nie zmieniło.Bardzo chciałabym przeczytać jej autobiografię i mam nadzieję, że kiedyś nadejdzie ta chwila :) 

Zdjęcia do dzisiejszego posta powstały w przepięknym XVIII wiecznym pałacu, o którym już pisałam TUTAJ .Tym razem miałam okazję być wewnątrz budynku i pomimo braku mebli było w nim przepięknie.Ciekawie byłoby żyć w XVIII wieku :). Relację ,,na żywo'' mogliście widzieć na moim Snapchacie (justyna.ksiazek).

                                                                     SUKIENKA/DRESSKLIK


A lot has changed


Witam Was z niedzielny, zimny wieczór, który spędzam przy obróbce pałacowej sesji ( szczegóły i zdjęcia wkrótce :)).Ten tydzień był bardzo „pracowity" i moje ulubione czynności musiałam robić na samym końcu, czyli np. czytanie książki odkładało się na godzinę 21,22 albo i później.Jesień w parku, na łące czy w polu już w pełni ,więc zaczynam planować nową sesję.W tym roku jestem bardzo zadowolona, że udało mi się zrealizować tak dużo zdjęć i mam jeszcze wiele pomysłów na ten i następny rok :) Na blogu pojawi się też kilka zmian, które będziecie mogli sami zaobserwować, ale też informacje pojawią się w postach.Na razie nie chcę nic zdradzać, gdyż nie wiem jeszcze jak to wszystko wyjdzie i czy będę w pełni zadowolona.Niedługo też blog będzie obchodził 3 urodziny.Nie mam pojęcia, kiedy ten czas minął, ale założenie bloga było chyba jedną z najlepszych decyzji, które podjęłam i w najbliższym czasie nie planuję jego usunięcia, a nawet odwrotnie - chcę go ulepszać, lepiej pisać i dodawać lepsze zdjęcia :) Mam nadzieję, że taki informacyjny post przypadł Wam do gustu i do zobaczenia w kolejnym :)