White background, great photos



Wspominałam o trudnych warunkach oświetleniowych na stancji? O tym, że jedyne zdjęcia mogę zrobić w domu? Oto nadeszła chwila prawdy.Muszę jednak stwierdzić, że zdjęcia zrobione tam w tym wielkim pokoju z małym okienkiem są taką perfekcją, że aż nie wiem jak opisać moje szczęście.Co tydzień miałam wielkie pakowanie ubrań do walizki, aby użyć ich na sesji jak już będę w domu a tu co się okazuje? Dźwigałam walizkę z tymi ubraniami na darmo bo miałam piękne tło pod nosem :) A tak na serio to witam Was serdecznie w nowym poście i mam nadzieję, że ten tydzień minął Wam przyjemnie i bez zbędnego stresu (szczególnie gimnazjalistom) :).Wspominałam w poprzednim poście o bardzo zajętym tygodniu związanym ze szkołą.Mój pech chciał, że ten najbliższy jest jeszcze gorszy i będę naprawdę szczęśliwa, gdy już minie i ze spokojem będę się relaksować na Zamojskiej Majówce.Pierwszy dzień tygodnia będzie chyba najgorszym poniedziałkiem od września.Fototechnik owszem wiąże się z wieloma plusami, lecz jest też wielki minus - zaliczenia.I właśnie w ten poniedziałek mam zaliczenie z rodzajów oświetlenia.Choć na szczęście jest ich tylko 9 to i tak nie zmienia to faktu, że nie jest to łatwa rzecz.Dajcie znać w komentarzu jak podobają Wam się zdjęcia i jak minęły egzaminy :)


Biorę udział w konkursie na Miss Skafandra, więc jeśli macie Facebook'a to serdecznie Was proszę o polubienie TEGO zdjęcia, jego udostępnienie lub ewentualnie zaproszenie znajomych :)




Many concerts, plans and little time



Hej :) Jak Wam mija kwiecień? Mam nadzieję, że dobrze, chociaż wiem, że niektórzy z Was mają egzaminy gimnazjalne.Ja niestety już drugi tydzień jestem załadowana wszystkim co tylko możliwe i związane ze szkołą.Na szczęście tylko 2 tygodnie pozostało do maja i Zamojskiej Majówki, na którą się wybieram.Najlepszą niespodzianką jaką mogłam sobie wymarzyć to koncert Rafała Brzozowskiego.Jeśli jesteście ze mną już jakiś czas to możecie pamiętać post dotyczący fotorelacji z pierwszego koncertu Rafała, na którym byłam w Szczebrzeszynie.Ten rok będzie chyba najbardziej koncertowym rokiem jak dotąd.Mam wiele planów, choć również wiele z nich nie jest pewnych na 100%.Możecie być pewni, że na pewno pojawi się fotorelacja z majowego koncertu i postaram się ją jak najszybciej pokazać :) 

20 kwietnia.Na pewno wiele z Was wie co ta data oznacza - promocje w Rossmannie, o których ostatnio rozmawialiśmy na przedsiębiorczości (muszę przyznać, że mam naprawdę świetnych nauczycieli).Haul nie pojawi się za szybko, więc pewnie dodam zdjęcie na Instagrama co kupiłam.Jeśli jesteście ciekawi i nie chcecie przegapić - zapraszam do obserwowania.Dajcie znać w komentarzu co planujecie kupić na zbliżającej się promocji.Jestem bardzo ciekawa :) Życzę również powodzenia gimnazjalistom :)

Biorę udział w konkursie na Miss Skafandra, więc jeśli macie Facebook'a to serdecznie Was proszę o polubienie TEGO zdjęcia, jego udostępnienie lub ewentualnie zaproszenie znajomych :)



,,Ember in the Ashes.Imperium ognia'' | Miss Skafandra



Hej.Tak jak wcześniej pisałam przychodzę do Was z postem o książce, której tytuł brzmi ,,Ember in the Ashes.Imperium ognia'' Sabaa'y Tahira.Nigdy nie lubiłam książek historycznych oraz o miłości i zdziwiłam się, gdy po przeczytaniu kilkunastu stron bardzo mi się spodobała.Gdyby nie inne obowiązki czytałabym pewnie po kilka godzin dziennie :) 

Będąc małą dziewczynką jak każdy zaczynałam przygodę z czytaniem ,,Kubusia Puchatka'' czy innych książek z wielką czcionką i uroczymi obrazkami zwierzątek.Będąc w podstawówce niezbyt przywiązywałam wagę do lektur - czytałam bo musiałam.Mając 11 lat zaczęłam sięgać po typowe książki młodzieżowe, czyli nic innego jak o miłości :) Były w jakimś stopniu ciekawe, lecz wiadomo w każdej z nich była ta sama reguła - chłopak + dziewczyna, zakochani, muszący poradzić sobie z przeciwnościami losu, kończąca się zazwyczaj z happy endem.Niedługo po tym gatunku sięgnęłam po nieco ,,mniej miłosne'', czyli po powieści detektywistyczne.Po przeczytaniu kilku z nich stwierdziłam, że to jest to.Odkryłam, że dużo bardziej ciekawią mnie tajemnicze zniknięcia niż problemy nastolatków.Znajdowałam coraz to nowsze i ciekawsze tytuły, czasami nawet 7 książek z jednej serii.W gimnazjum pojawiła się lektura w końcu dla mnie, czyli ,,I nie było już nikogo''.Dzięki tej książce odkryłam wspaniałą pisarkę, którą jest Agatha Christie, po której powieści sięgam do dziś.Mijały kolejne lata a ja nadal czytałam ten sam gatunek wcale się nie nudząc.Z czasem zaczęłam sięgać po ,,dojrzalsze'' kryminały, w których prowadzone były śledztwa dotyczące morderstwa czy porwania z okupem.Ponad rok temu zaczęłam również czytać powieści najbardziej znane i które obejrzałam.Był to ,,Harry Potter'' oraz ,,Igrzyska Śmierci''.Jak każdy wie nie są one związane z kryminałem, lecz po obejrzeniu tych filmów (w których się zakochałam) postanowiłam je również przeczytać.Historia o chłopcu czarodzieju zapadła mi w pamięć i serce i muszę przyznać, że J.K. Rowling stworzyła przepiękną opowieść o miłości ,poświęceniu oraz wielkiej odwadze.Niestety wszystko co piękne musi się kiedyś skończyć, gdyż (niestety) skończyłam już 6 tomów i zostały mi jedynie ,,Insygnia Śmierci''.

,,Ember in the Ashes.Imperium ognia''

,,Zapierająca dech w piersi historia o honorze, miłości, poświęceniu i walce o wolność, która podbiła serca młodych czytelników już w niemal czterdziestu krajach na całym świecie''.

,,Laia należy do kasty Scholarów - w bezwzględnym Imperium tacy jak ona są zepchnięci na margines, stale inwigilowani i prześladowani.Aby ocalić brata oskarżonego o zdradę, dziewczyna wstępuje w szeregi buntowników i wyrusza ze śmiertelnie niebezpieczną misją do gniazda zła: zostaje niewolnicą w Akademii szkolącej najwierniejszych, najbardziej bezwzględnych żołnierzy Imperium.Jednym z nich jest Elias.Choć wspaniała kariera stoi przed nim otworem, w jego sercu narastają wątpliwości, czy rzeczywiście przez całe dorosłe życie chce odgrywać rolę bezwzględnego egzekutora.Przypadkowe spotkanie dwojga młodych ludzi nie tylko całkowicie odmieni ich losy, lecz także wstrząśnie posadami świata, w którym oboje żyją.''

Książka przeszła moje najśmielsze oczekiwania i z ręką na sercu mogę ją Wam polecić :)


Biorę udział w konkursie na Miss Skafandra, więc jeśli macie Facebook'a to serdecznie Was proszę o polubienie TEGO zdjęcia, jego udostępnienie lub ewentualnie zaproszenie znajomych :)